red-wall-01
Lifestyle

Few words about how to find motivation in ourselves

I will start on Monday or maybe next week? Yeaaah… Next week will be perfect!

Something I hear every day from my family, friends and even myself. We want to start something but we can’t or we find so many excuses to  that there is no sense in doing it. In this place we should ask ourselves what we can do to change it? Well… There is no easy and clear way to achieve it. It could be hard but I will do my best to help you anyway.

Let’s start from the very begging, I mean source. We’re too ambitious, I know it sounds ridiculous but it’s 100% true. We want to achieve a lot in short time but we forget that it is simply impossible. Having a plan for your life and realizing it with great zeal is amazing, lucky you! But hello, look before you leap! Being too ambitious could make you feel nervous, hopeless and even a piece of shit… And that’s exactly what demotivate us and what we don’t want. Let’s be honest there is another reason of our lack of motivation and it is… LAZINESS. Yeah I know… We don’t want to realize it but it’s true.

The question is *Dam, dam, dam* how to change it! It’s a tricky one because I cannot answer it in one sentence and change your life forever but I will do my best.  So without further ado, let’s do it!

session-05

Firstly, start from the smallest things like… making your bed in the morning , doing homework right after you’ve came home and other things that aren’t high-maintence. Try to make it your habit. Wake up every day and say to yourself “yeah! I will make this stupid bed right now, I will do it!”, After few days you should realise that it costs you nothing! *O ma good… It’s my obsession with beds or maybe I’m tired?*

Laziness… hmmm… Well, I think you have to deal with it. Try your best to change it but you are or you’re not lazy. We all need a little bit of laziness in our life but I think that there is no cure for it. If you know write it down in the comment or send me an email J.

Last thing and probably the most helpful – DON’T SCROLL YOUR PHONE FOR A WHOLE DAY. As I know, unfortunately, from my own experience:

Pinterest – around 2 hours

Facebook – around hour

Instagram – around 2 hours

Tumblr – around 1 hour

session

And most of my day go to hell… Okay it doesn’t happen each day in a week but two or maybe three.  It’s tragic that we are able to waste our time on something… unproductive. Okay maybe I’m dramatizing a little bit because you can find inspiration in the internet and it may motivate you to work. BUT all you have to do is to be careful, you should take care not to get carried away.

Hey, it’s a funny thing. I’m trying to get to you guys by Instagram, Pinterest and my blog, so I spend and make you spend a lot of time on these pages. Hmm… Maybe for the end let’s do something for ourselves. After reading this post, like, comment and share (please, please, please), turn off your whatever device you are using and do something for yourself.  Go for a walk, meet with friends, read a book or just relax but without your phone, computer, tablet and so on. Have fun!

session-02

PhiloCaro


Zacznę od poniedziałku! Nieee… może od następnego tygodnia?  Tak, następny tydzień będzie idealny.

Powyższą wypowiedź słyszę niemalże codziennie od mojej rodziny, znajomych, a nawet od samej siebie. Chcemy coś zacząć, jednak rezygnujemy lub znajdujemy miliony wymówek, które sprawiają, że to naprawdę nie ma sensu. W tym miejscu powstaje pytanie co z tym zrobić? Nie mam zamiaru oszukiwać was, że istnieje wspaniały sposób, który zmotywuje każdego, natomiast postaram się aby pokazać wam, według mnie, najskuteczniejsze metody.

Zacznijmy od podstaw, czyli źródła. Jesteśmy za ambitni. Brzmi absurdalnie, jednak jest to 100% prawda. Chcemy osiągnąć dużo w krótkim czasie, jednak zapominamy, że jest to praktycznie niemożliwe. Oczywiście szczęśliwi Ci, którzy mają pomysł na siebie oraz realizują go z zapałem. Ale hello! Mierzmy siły na zamiary. Gdy nasze plany przewyższają nasze możliwości stajemy się nerwowi, smutni, obwiniamy się, czy nawet, w drastycznych sytuacjach,  czujemy się zerem. Wszystko to skutkuje brakiem zapału do pracy i ciągłym odkładaniem na później, a „później”  często w ogóle nie przychodzi… . Kochani, musimy być ze sobą szczerzy, jest jeszcze jedno źródło naszego braku motywacji do działania – lenistwo. Smutna rzeczywistość, z której nie chcemy sobie zdać sprawy…

Pytanko *dam, dam, dam* jak to zmienić? Kłopotliwe, na które nie ma jednoznacznej  odpowiedzi, więc nie jestem w stanie podać wam jej w postaci jednego zdania, które zmieni wasze życie na dobre. Zrobię co w mojej mocy ale nie obiecuję. Dobra, bez większego rozpisywania się, do dzieła!

session-06

Zacznij od małych rzeczy jak ścielenie łóżka rano, robienie pracy domowej od razu po powrocie ze szkoły oraz innych rzeczy, które nie wymagają dużego zachodu. Wstań rano i powiedz sobie „pościelę to łóżko, zrobię to!”. Po kilku dniach uświadomisz sobie, że nic ciebie to nie kosztuje, a łóżko jest pościelone. *Muszę mieć jakaś obsesję z łóżkami…  albo może po prostu jestem zmęczona?*

Lenistwo, hmmm…Jedyne co pozostaje to pogodzenie się z tym. Jesteś albo nie jesteś leniwy. Każdy z nas potrzebuje go trochę w naszym życiu, jednak czy odniesiemy sukces w przezwyciężaniu go, czy nie zależy tylko i wyłącznie od nas i nie ma na to żadnego lekarstwa. Jednakże, istnieje też prawdopodobieństwo, że go nie znam, więc wysyłajcie w mailach, lub piszcie w komentarzach wasze sposoby na walkę z leniem.

Ostatnią rzeczą i pewnie najbardziej pomocną – NIE PRZEGLĄDAJ TELEFONU PRZEZ CAŁY DZIEŃ! Jak wiem, niestety, z mojego własnego doświadczenia:

Pinterest – około 2 godzinek

Facebook – około godziny

Instagram – około 2 godzinek

Tumblr – około godziny

session-04

I większość dnia poszła do piekła… Dobra, nie jest tak każdego dnia ale dwa, trzy w tygodniu. Jest to przerażające, że jesteśmy w stanie zmarnować tyle czas na coś tak… nieproduktywnego! Później obwiniamy się za to i dziwimy, że nie jesteśmy w stanie wykonać prostej czynności szybko i porządnie! Ehh… Powyższe pokazuję moje lekkie dramatyzowanie, bo jednak, jak jest to wszech wiadome,  Internet jest też źródłem inspiracji oraz potrafi zachęcić do pracy. Najważniejsze jednak jest aby UWAŻAĆ by nie wciągnąć się w to na dobre.

A to ciekawa sprawa. Próbuję dotrzeć do was poprzez media społecznościowe, takie jak Instagram, Pinterest i oczywiście mój blog. Nie dość, że ja spędzam dużo czasu na tych portalach to jeszcze sprawiam, że wy to robicie. Hmmm… Mam pomysł! Na sam koniec po przeczytaniu tego posta, zróbmy coś dla samych siebie. Gdy już zostawicie komentarze lub opublikujecie ten wpis (proszę, proszę, proszę), wyłączcie wszystkie urządzenia jakich teraz używacie i zróbcie coś dla siebie. Pójdźcie na spacer, spotkajcie się z przyjaciółmi, poczytajcie książkę ale bez używania waszego telefonu, komputera, tableta i innych pożerających czas urządzeń. Super zabawy!

session-03

PhiloCaro